sobota, 30 października 2010

7th

30 października godzina 22:42

"Desolation is coming"
- Mordekaiser

Niedługo koniec października ,a zarazem początek Listopada - miesiąca jednego z moich ulubionych :P czemu? Listopad kojarzy mi się z Śmiercią XD chyba dlatego ,że 1 listopada to święto zmarłych :p ale przecież jestem ateistą ,więc mnie to w ogóle nie obchodzi. Jutro Hallowen. 3 kumple wpadają i oglądamy horrory i przy tym pijemy. Po co? Tak o ,bo nie ma co robić XD obejży się filmy. wyjdzie na zewnątrz postraszyć Ludzi swoimi wrzaskami itp. itd.
Jak to każdy może wie ,ale to różnie bywa - jestem różny na każdy miesiąc, to nie znaczy ,że jestem jakiś sztuczny czy coś - na każdy miesiąc mam różny humor. a na Listopad właśnie mam mroczny :P Ciekawi jesteście "a co to będzie w grudniu!?" jak to jaki? WESOŁY~! XD bo to mój miesiąc. Miesiąc zesłania mnie na świata przez wielkiego Thora xD
Jedna rzecz dobija totalnie - ciąąągle nie mogę w sobie zebrać i zagadać do tej dziewczyny ze szkoły - Cholera... Może TEN MIESIĄC listopad coś przyniesie dobrego :P a tymczasem zapraszam do wpisywania na youtube Nightwish - White Night Fantasy ;p klimatyczne nawet. see you in da November :)

"You only need to click once... FOOL~!"
- Mordekaiser

środa, 27 października 2010

6th

27 października godzina 22:53

Oooooom Nom Nom Nom Nom~!!... Jesienna Środa, tsa... Taka Fajnie Jesienna pogoda - od razu czuć w powietrzu to fajne kojące zimno. Niby nikt nie lubi Zimna ,bo przecież można zachorować itd. itd. ... No ,ale ja akurat to lubię. To nie znaczy ,że wewnątrz jestem taki sam jak to zimno, też nie znaczy ,że będę dla każdego ponury i bez serca ( dla innych osób ,które mnie wkurwiają to taki jestem bo nie zasługują na moją znajomość ,a się przypierdalają jak Komary do krwi ). Dana osoba musi zasłużyć na dobrą opinie, musi szanować i siebie ,i otaczających go innych osób. Przykład - jedna ciula w klasie przez 4-ry lata gnębi pewną osobę, przez to ta osoba się wkurwia i czasami ma ochotę zabić. Jaki z tego morał? Ciula w tym momencie siebie również nie szanuje ,bo szuka zaczepki ,żeby się odstresować - Typowe "znaleść kozła ofiarnego".
Co do Jesieni. Jesień jaka teraz jest i trochę się już psująca, jest typową cudowną Polską Złotą Jesienią, od razu nasuwa się myśl -
"Oh... Chętnie bym poszedł na spacer do parku z kimś. A najlepiej z dziewczyną."
trzeba pierw mieć niestety i w tym momencie czasami takową osobę to boli. Niektórzy są twardzi takich rzeczy nie potrzebują - no ale co poradzić, jeżeli już dawno nie zrobiło się takiego wydarzenia? Co to by było gdyby jednak pójść sobie gdzieś daleko i nie wracać? Odpowiedź jest jasna - Nic.

Filozofia Talibus'a czyli mojej skromnej osobowości przedstawiona pokrótce :P wiem jestem psychiczny itp itd bla bla bla random spam XD
A teraz - czas na klimatyczny sen jesienny z Nightwishem i Within Temptation ^^
A i żebym zapomniał prawie... Specjalne pozdrowienia dla wszystkich Pań ,które znam XD ( ,żeby niebyło ,że każda zacznie pisać ,że EEEEJ A JA~!? XD ) Więc... Night :D

środa, 13 października 2010

5th

13 października godzina 12:25

On nom nom nom nom~!... godzina 7:00 pobudka
"FUCK~!"
myślę sobie
"Za 15 min mam busa :O i tak się spóźniłem już na to cholera jechana >.<"

od razu kierunek kuchnia, zjeść na szybko, ogarnąć się w łazience, ubrać, założyć słuchawki i migiem na busa.
"Szlag... znowu te korki... jak ja ich nienawidzę~!"
pomyślałem w rytmach uwaga~!... LP ale z tych starszych płyt bo ta najnowsza to tragedia na kółkach od wózka z biedronki. Oczywiście Numb leciało :P.
Kuźwa zaś, w końcu wysiadka...
biegnę z tą myślą prędko do sanepidu a tu...
"JA. PIER. DO. LE."
widok policji, straży miejskiej, straży pożarnej, pogotowania i uwaga... SAPERÓW całkowicie zaskoczył. Niby jakiś granat z przed II wojny światowej
"eee... spoko trza na około... chuj biegnę"
przebiegam szybko za pozwoleniem przez teren zabarykadowany. Dotarłem...
"JEST~! szybko się przebrać trza i szybką herbate strzelić i jechana za robotę"
.
A tu co się okazuje? Text totalnie zaskakujący :
"O. Już jesteś? Co tak szybko?"
- nie brzmiało Ironią ,ani niczym podobny. Wręcz zatkało.
"Em no wie pani korki, tutaj blokada ,bo aż saperzy przyjechali i wogóle hehe..."
"Nie musiałeś się aż tak spieszyć naprawdę, to ,że mówiłam ,że na 7 to był żart totalny i myślałam sobie ,że chyba jednak zrozumiałeś mój żart"
Wybucha babka śmiechem. Ja sam też ,ale potem wypiłem herbatę i wziełom się do roboty :D. Powrót do domu - lodówka, pc, herbata, i OM NOM NOM NOM NOM~!...