On nom nom nom nom~!... godzina 7:00 pobudka
"FUCK~!"myślę sobie
"Za 15 min mam busa :O i tak się spóźniłem już na to cholera jechana >.<"
od razu kierunek kuchnia, zjeść na szybko, ogarnąć się w łazience, ubrać, założyć słuchawki i migiem na busa.
"Szlag... znowu te korki... jak ja ich nienawidzę~!"pomyślałem w rytmach uwaga~!... LP ale z tych starszych płyt bo ta najnowsza to tragedia na kółkach od wózka z biedronki. Oczywiście Numb leciało :P.
Kuźwa zaś, w końcu wysiadka...biegnę z tą myślą prędko do sanepidu a tu...
"JA. PIER. DO. LE."widok policji, straży miejskiej, straży pożarnej, pogotowania i uwaga... SAPERÓW całkowicie zaskoczył. Niby jakiś granat z przed II wojny światowej
"eee... spoko trza na około... chuj biegnę"przebiegam szybko za pozwoleniem przez teren zabarykadowany. Dotarłem...
"JEST~! szybko się przebrać trza i szybką herbate strzelić i jechana za robotę".
A tu co się okazuje? Text totalnie zaskakujący :
"O. Już jesteś? Co tak szybko?"- nie brzmiało Ironią ,ani niczym podobny. Wręcz zatkało.
"Em no wie pani korki, tutaj blokada ,bo aż saperzy przyjechali i wogóle hehe..."
"Nie musiałeś się aż tak spieszyć naprawdę, to ,że mówiłam ,że na 7 to był żart totalny i myślałam sobie ,że chyba jednak zrozumiałeś mój żart"Wybucha babka śmiechem. Ja sam też ,ale potem wypiłem herbatę i wziełom się do roboty :D. Powrót do domu - lodówka, pc, herbata, i OM NOM NOM NOM NOM~!...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz