sobota, 4 września 2010

2nd

4 września godzina 21:10

Wieczór ,jak wieczór... z lampką wina i bułką czosnkową, w ponury deszczowy wieczór... W rytmach Within Temptation - Forgiven... zapach unoszącego się czosnku w powietrzu jest intensywny ,który się miesza ze smakiem wytrawnego francuskiego wina.
Ocena osoby ,że jest pedałem wkurwia katygorycznie ,ale co poradzić... są ludzie i pierwotniaki ;p a zdarzają się grzyby i taborety ^^".
Powrót do szkoły, nowe problemy, nowe sytuacje... ,ale zawsze jedno pozostanie to samo - Ludzie którzy są idiotami do sześcianu wręcz z okresu kamienia łupanego.
Może to coś znaczy? Bąć może też nie? Nie wiadomo co pokaże los, czy da wycisk po raz kolejny czy też dopomoże w osiągnięciu swojego celu - Warszawa, Studia i oczywiście ona... gdyby ona wiedziała jak się staram o to by wszystko naprawić to by może było prościej... no ale czas goi rany. Trzeba czekać... i czekać...

"Jeżeli będziesz dość cierpliwy, to na pewno się uda"

Oby tak było...
Oby...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz